wtorek, 30 lipca 2013

Zielony... łatwo powiedzieć!!

Koleżanka z pracy poprosiła mnie, żebym zrobiła dla jej przyjaciółki kolię...
- W jakim kolorze?
- Może być zielony. Zresztą coś wybierzesz.
Ta! Zielony... łatwo powiedzieć.
Ponieważ na wakacje nie zabieram ze sobą wszystkich zapasów kordonkowych, musiałam poprosić mojego Kochanego.
- Kochanie, przywieź mi kordonki.
- Jakie?
- Zielone.
Ta! Zielone... łatwo powiedzieć.
No i przywiózł. Swoim zwyczajem wszystko co mu wpadło w ręce - czyli cały kuferek.
A ponieważ nie mogłam się zdecydować powstała kolia - Pełnia lata. Zielona.
Dopadło i mnie kupiłam młynek. Troszkę żałuję, że nie zrobiłam sobie lepszych zdjęć, ale może to nie ostatni taki projekt.


13 komentarzy:

  1. Bardzo,bardzo mi się podoba-jest przepiękna...

    OdpowiedzUsuń
  2. Młynek to dobry gadżet. Piękna kolia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zieloności prezentuja się fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! - bardzo pomysłowa i fajnie się prezentuje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż to nie moje kolory, ale bardzo mi się podoba!!

    OdpowiedzUsuń
  6. O ja cię krecę ,ale cudo ukrecilas ,tez chce taki koniecznie na zimę

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam taki hi hi ,Dziękuję Basiu:)

    OdpowiedzUsuń

W związku z zatrważającą ilością spamu wprowadzam weryfikację obrazkową - przepraszam. Miło mi, że do mnie zaglądasz, a każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję, za czas poświęcony na jego wpisanie :-), a potem na wpisanie kodu z obrazka.