poniedziałek, 2 października 2017

Oryginał

Jakiś czas temu pokazywałam wam makatkę. Zatytułowałan wpis Wydruk skanu ksera faksu, bo odtworzyłam makatkę na podstawie haftu, który był kopią zaginionej makatki.

A teraz ta oryginalna makatka znalazła się. I przyznam się szczerze, że strasznie mi teraz głupio i wiem, że muszę się jeszcze sporo nauczyć.

B.


sobota, 23 września 2017

Nasze Mamy miały łatwiej...

 
Ostatnio gdzie nie zaglądam, to wszystkie przepraszamy i tłumaczymy się, że długo nie pisałyśmy, że nie było nas w sieci, na fB, bo brak weny, bo praca, bo remont... . Nasze Mamy nie miały takich problemów. Sztrykowały, kiedy zaszła potrzeba, nie po to by publikować. A jak już coś udziergały, zdobywając wcześniej z trudem włóczkę, albo odzyskując ją z nie mniejszym wysiłkiem, zawsze było to doskonałe. Nie musiały zastanawiać się z jakiej to zrobiły włóczki i jaka jest maksymalna dopuszczalna zawartość akrylu, fajnie jak była włóczka. Nie potrzebowały lajków, chociaż chwalili wszyscy w około, inne mamy, sąsiadki, koleżanki z pracy. Nie zastanawiały się, które ujęcie najlepiej oddaje kolor wyrobu i czy zdjęcie zaprezentować z głową czy bez.

Nie pozwólmy, by sieć odebrała nam radość sztrykowania! Mamy tyle obowiązków w pracy i w domu (część z nich na pewno też rozdmuchanych przez portale społecznościowe i wszechobecną reklamę). Nie dajmy się zwariować! Jesteśmy szczęściarami. I przestańmy się tłumaczyć.

wtorek, 9 maja 2017

Benzyna na kałuży


Zwykle staram się wybrać na bloga kilka najlepszych zdjęć, ale w przypadku tego czegoś nie mam pojęcia, które zdjęcia najlepiej oddają ścieg.

 Po wykonaniu Tęczy w czekoladzie pozostało mi nieco cudownej Rio Malabrigo.
 Spodziewałam się nieco cieplejszej wiosny, więc dobrałam sobie nieco cieńszej włóczki i wykonałam taki niby szyjogrzej.
 Zastosowałam dwustronne szydełko, dzięki któremu można wykonywać sploty tunezyjskie na okrągło.
 W zależności od zastosowanego splotu włóczka różnie się układa (wybitna mądrość doświadczonej dziewiarki). Co kilka rzędów zmieniałam splot, ale nie jestem przekonana, czy trzeba było.

 We wszystkich otwierających rzędach stosowałam cienką włóczkę, która nadała dzianinie fantastycznej lekkości.
Jeżeli macie ochotę spróbować tej techniki koniecznie obejrzyjcie odcinek o dwustronnym szydełku.
Dwustronne szydełko

A autorką stwierdzenia benzyna na kałuży jest Iwona W. Dziękuję.