sobota, 8 czerwca 2013

Wszyscy dziergamy! A jak wszyscy, to wszyscy!


Z okazji Międzynarodowego Tygodnia Robienia Na Drutach postanowiłam nauczyć sztrykowania jednego z moich podopiecznych. Od niedawna znów pracuję w JuraParku w Krasiejowie.

Sue to Tyranozaurus Rex - z racji tego, że ma tylko po dwa paluszki u rączek nie jest specjalnie predystynowana do uprawiania rękodzieła, ale stara się bardzo i to się liczy.

Specjalnie dla niej przygotowałam druty i motek, przyznam się, że trochę zrobiłam za nią - na dobry początek.

 Sue, próbuje ciekawej techniki trzymania włóczki w paszczy - oczywiście nie ma mowy o stylu kontynentalnym - za nic nie daje się namówić by owijać włóczkę na palcu. Robi typowo po amerykańsku. Widać tu, że uczenie takiego gada to wyższy stopień wtajemniczenia.

A tu moi niezastąpieni pomocnicy - Piotrek i Karol, którzy z narażeniem zdrowia (zwłaszcza psychicznego) pomagali mi instalować robótkę.
Póki co ćwiczymy oczka prawe, ale do końca tygodnia jeszcze sporo czasu.

Kulisy zakładania instalacji zdradzam tutaj.

28 komentarzy:

  1. Jesteś wielka-nauczyć robić na drutach takie gady.Wspaniały pomysł-gratulacje.Zazdroszczę wszystkim razem dziergającym bo ja sama.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia :-) To się nazywa dzierganie publiczne ;-)
    Jesteś wielka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oplułam monitor ze śmiechu!! Fantastyczny pomysł, pozdrów dziergającą Kruszynę i Kolegów z pracy, niech się nie dziwią, bo mieć świra to całkiem dobra i zdrowa rzecz, wbrew pozorom ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fotka rewelacja ,brawa za pomysł i realizację

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale czaaad! Jesteś WIELKA!!!

    Zdjęcie jak lecisz do Panienki z drutami jest genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda uroczo :-D Lepiej niż to sobie wyobrażałam. Tylko, czy włóczka nie będzie hmmm... nie będzie zbyt zaśliniona do dziergania? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masakra uśmiałam się przy tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozdrawiam..park znam...ale nie robiły jak byłam tam ostatnio na drutach..a szkoda..to dopiero atrakcja!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie robiły, nie robiły... Może w przyszłym roku bakcyl się rozprzestrzeni wśród gadzinek? :-D

      Usuń
  9. Wnoszę wniosek formalny, by uznać zdjęcie TR z drutami za obraz przewodni publicznego, dziergalnego święta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo zobaczę na własne oczy:) 20.06. jadę z dzieciakami na wycieczkę do Krasiejowa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O! szalik Ci zrobi?
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham Cię za entuzjazm, jakiego nie widziano od czasów dinozaurów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak wspaniale mieć taką supper pomysłową koleżankę!!!! Pozdrawiam Cie i do zobaczyska :) cmok.........

    OdpowiedzUsuń
  14. Aha ha ha! Baśka! Kocham Cię! Jesteś szlona!
    Pozdrowienia dla Chłopaków!
    Oj wesoło mają, wesoło!
    Buziaki!
    aga

    OdpowiedzUsuń
  15. Heh, genialna akcja:D Gratuluję poczucia humoru!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudo!! Gratuluję pomysłowości:) Poza tym - super praca - w terenie!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie no jesteś niesamowita!!! buziaki! ps. do zobaczenia w Krasiejowie w lipcu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Basiu jesteś jedyna i niepowtarzalna ,wręcz genialna ze swoimi pomysłami !

    OdpowiedzUsuń
  19. na zdjęciu nr.2 Tyranozaurzyca wygląda na bardzo zadowoloną ze swojego nowego hobby. Łyknęła bakcyla, jak nic.

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam w tym roku w Krasiejowie!!! oj jak to daleko od Mazur !!! super rzeczy dziergasz !!! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń

W związku z zatrważającą ilością spamu wprowadzam weryfikację obrazkową - przepraszam. Miło mi, że do mnie zaglądasz, a każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję, za czas poświęcony na jego wpisanie :-), a potem na wpisanie kodu z obrazka.