czwartek, 26 kwietnia 2012

Chusta floartystyczna

 Jeszcze w ramach post scriptum do poprzedniego posta - czyli postpost scriptum - chusta na nowej właścicielce. Twierdzi, że nie jest znana. A ja cieszę się, że ją mimo to poznałam.
Może Wam się wydawać, że pierwsze dwa zdjęcia, które tu prezentuję łączy niewiele... Na pewno nie należałoby nosić tych dwu rzeczy jednocześnie... to  poniżej kolczyki w zamówionych kolorach. To nie para. Tylko dwa osobne byty. Do nowej właścicielki prawy trafił w zeszłym tygodniu. Niech się dobrze nosi!
Trzymam kciuki za dzisiaj! DagaDana jest nominowana do Fryderyków w kategorii Folk/Muzyka Świata. Dziś wręczenie statuetek.


Po Fryderyka zapraszam też na Trelemorele.

zdjęcie florysztuka
zdjęcie florysztuka

Jak bym "cudnie" nie wyglądała i jak bym się niezręcznie nie czuła fotografując (lub w tym wypadku ustawiając do fotografii małego skrzata), to określenie Amelie de Montmartre, wypowiedziane przez francuskiego turystę potrafi skutecznie poprawić humor.
Nie sądzę by było to możliwe, ale jeśli ktokolwiek z Was nie widział jeszcze tego filmu to z całego serca polecam.

Myślę, że jest na tym świecie chociaż jedna osoba, dla której ten post nie jest bez ładu i składu - no słowo daję - mi to się układa w logiczną całość, ale nie będę Was zanudzać.

2 komentarze:

  1. cóż ja to przeżyłam razem z Tobą, więc dla mnie wszystko jest logiczne:) buziaki

    OdpowiedzUsuń

W związku z zatrważającą ilością spamu wprowadzam weryfikację obrazkową - przepraszam. Miło mi, że do mnie zaglądasz, a każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję, za czas poświęcony na jego wpisanie :-), a potem na wpisanie kodu z obrazka.