Co to znaczy plener dla pszczoły o tej porze roku??
Pszczółkę już Wam pokazywałam, ale teraz okazuje się, że Fryderyk wybrał się po miodek...
Robiłam ostatnio zakupy w markecie, do którego zwykle nie zaglądam. Spotkałam istotę, która jak się skupię i dobrze pomyślę to stwierdzam, że to właśnie ona pchnęła mnie na druty - jakby to strasznie nie brzmiało. Monika może nawet nie pamiętać, że sto lat temu (czyli pewnie w jakimś 2008 r.) zrobiła dla swojego syna, a mojego przyszłego zięcia czapkę pszczółkę... i ja chyba zdaje się, bo nie wiem i się raczej już nie dowiem, wciągnęłam się mniej więcej w tym samym czasie na poważnie...
Kolejna zaleta prowadzenia bloga. Pewnie bym sobie o tym nie przypomniała, ale chciałam Wam napisać o kartonie, który właśnie z tegoż sklepu pochodzi... bardzo niepedagogicznie, i nagle przypomniała mi się historia tamtej czapeczki...A tu Elmo zagląda gdzie pszczoła ma żądło.
Instrukcję wykonania kapelusika zamieściłam na naszym bajkowym blogu .
Ale Zofia jeżem być nie zamierza... trudno.
Grunt, że dziewczyna wie co chce w życiu robić i trzyma się tego wytrwale...
Pszczoła ... ze zdjęcia na zdjęcie podoba mi się coraz bardziej :-) Cudne zdjęcia :-) Kocham Twoją pszczołę :-)
OdpowiedzUsuńA jeżyk - cudo :-) Rewelacyjny pomysł.
Pozdrawiam serdecznie.
Jeżyk jeszcze wymaga dopracowania i pewnie do dżinsowej sukienki ostatecznie noszony nie będzie...
UsuńA może jabłuszko bym dorobiła - tylko stawiam raczej na wygodę.
Jabłuszko...? Może w ręce do zjedzenia?
UsuńPodziwiam Cię :-)
nie zdążyłam pod poprzednim postem napisać, że cudny pomysł te czapki, już dawno nic mnie tak nie rozczuliło :D
OdpowiedzUsuńMoi chłopcy przepadali (jak byli mali:)) za Ernie"m z "Sesame Street" :))
Jeż wygląda świetnie - na pewno zrobi furorę na balu :)
No właśnie do nich do kompletu zrobię rękawiczki...
UsuńMam nadzieję, że ktoś zechce się przebrać za jeża (wywiesiłam już ogłoszenie w przedszkolu). Bo Zofia chce zostać wyłącznie nietoperzem.
Jakie masz super pomysły - jeśli masz problem z rosyjskim tłumaczeniem to mam koleżankę w Moskwie nie będzie problemu :) ewa
OdpowiedzUsuń