sobota, 6 października 2012

Życie żłobkowe...






Mistrzem drugiego planu jest tu renifer, który cierpliwie czeka na zimę, a z którym musimy się każdorazowo pożegnać wychodząc ze żłobka.
Kapelutek jest atrybutem obowiązkowym. Miło mi, że Marianka go polubiła. Kapelusik ma fajną właściwość, bo łączy niepasujące do siebie ubranka. Mamy np. niebiesko-zielony sweterek, który zgrzyta z różową kamizelką, a kapelusik temu pięknie zapobiega.

A tu mistrzynią pierwszego planu jest mysz.
A mysz jaka jest każdy widzi.

1 komentarz:

  1. A czemuż to Marianka ma taką kwaśną minkę:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń

W związku z zatrważającą ilością spamu wprowadzam weryfikację obrazkową - przepraszam. Miło mi, że do mnie zaglądasz, a każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję, za czas poświęcony na jego wpisanie :-), a potem na wpisanie kodu z obrazka.