środa, 10 października 2012

Poznajecie?


Poznajecie?
 Tu macie dla porównania oryginały... chociaż dzieciaki nie mają najmniejszych wątpliwości. Proporcje nie są idealnie zachowane, ale czapki musiały być przede wszystkim praktyczne, zależało mi też żeby dziewczyny widziały oczka w lustrze, bo to w końcu dla nich ma być frajda, a nie tylko, że mama wrzuci na bloga.

 Nie wiem jak u Was, ale u nas rano jest tak zimno, że odmarzają uszy więc kiedy biegniemy do przedszkoli jest mam cieplutko...

Czapki zrobiłam na okrągło od góry, bo nie chciało mi się robić próbek (włóczka ciężko się pruje...) zaczęłam od sześciu oczek i dodawałam 6 oczek przez podniesienie nitki z poprzedniego rzędu, w co drugim okrążeniu, aż zrobiła się taka fajna miseczka zasłaniająca całą górę głowy. I potem już robiłam na okrągło aż do czoła. Na czoło zamknęłam 1/3 oczek, a resztę przerabiałam dalej. U Mani na środku tyłu po jakimś czasie zebrałam kilka oczek, żeby czapeczka przylegała lepiej do główki. Potem pod brodą dodałam tę samą liczbę oczek, ale dalej przerabiałam już ściągaczem 2 op. 2 ol. Plan był taki, żeby dorobić resztę jak przy golfiku, ale mi się włóczka skończyła, co odczytałam jako sygnał, żeby już dalej nie robić.
Niech Was nie zwiedzie słońce. Jest tak zimno, że Marianka domaga się rękawiczek. Pszczoła doczekała się sesji w plenerze (tak się pisze na blogach, żeby nie wyszły regionalizmy - u nas się mówi na dworze)... Tu na ten przykład robi siusiu - to obecnie ulubiona zabawa mojego dziecka.

20 komentarzy:

  1. Japierdziuuuu ale czad!! Moi ulubieńcy z ulicy sezamkowej, podobni baaardzo :D i ten zez u Ciasteczkowego, fiu fiu :) pscółka też niezła- masz talen :) p.s. u mnie też się mówi "na dworze" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
    2. A zez to tak w ogóle jeszcze się rusza, bo są dwa guziki przyszyte jeden na drugim i ten dolny przeszyty jest przez jedną tylko dziurkę.

      Usuń
  2. Świetne czapki :-) Rewelacyjne :-)
    Pszczoła cudna :-) Nawet jak robi siusiu...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się huśtała i teraz przez park nie możemy przejść bez pytania o pszczołę.

      Usuń
  3. Ale ekstra te czapeczki!!!
    A małe prześlicznie w nich wyglądają?
    Robiąc je nawiązywałaś do trwającej kampanii prezydenckiej w Stanach?
    Podobno Ulica Sezamkowa jest tam niecnie wykorzystywana ;)

    "Na dworze" jest formą jak najbardziej poprawną i muszę przyznać, że Twoje wyjaśnienie dot. stosowania na blogach górnolotnego określenia "w plenerze" rozbawiło mnie na maksa :) Jakoś na to nie wpadłam, a możesz mieć rację! :)))
    Tutaj w Gdańsku wiele osób mówi za to "na dworzu", co już poprawne nie jest. Ale tak weszło ludziom w krew, że nawet nie wierzą, że to niepoprawne. Nawet panie w przedszkolu tak dzieci uczą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po "małe prześlicznie w nich wyglądają" miał być wykrzyknik.
      O taki: "!". Przepraszam za pomyłkę i dodaję więcej.
      Bo córeczki masz prześliczne, a w tych czapulkach wyglądają cudownie!!!

      Usuń
    2. :-) Dziękuję...
      jeszcze jest na polu...
      ale na pola to się u nas idzie w przeciwnym kierunku ;-)

      Usuń
  4. Baśko, brak mi słów!!!!!!!!!!!! Rewelacja!!!!!!!!!
    Iza D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, super i jeszcze raz super :))) Od razu robi się weselej :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie Monstery! Słodkie i ciepluchne! Buziaki!aga
    P.S. Hi, hi! Tu troche mniej wylewnie, wybacz! Naprawdę czapusie cudowne! Kto nie lubi Ulicy Sezamkowej? Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach jak ładnie! dziewczynki wspaniale wyglądają w czapach:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  8. super są te czapki w sam raz na zimę tylko rękawiczki do kompletów zrobić i zima nie straszna pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nawet mam pewien pomysł - tylko czerwona włóczka, jak napisałam, skończyła mi się tuż za golfem :-(

      Usuń

W związku z zatrważającą ilością spamu wprowadzam weryfikację obrazkową - przepraszam. Miło mi, że do mnie zaglądasz, a każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszej pracy. Dziękuję, za czas poświęcony na jego wpisanie :-), a potem na wpisanie kodu z obrazka.